
23 kwietnia 2026 roku na Wydziale Ekonomii, Finansów i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego odbyły się obchody Dnia Geografa, święta ustanowionego przez Komitet Nauk Geograficznych PAN. Tegoroczne wydarzenie zostało zorganizowane przez Oddział Szczeciński Polskiego Towarzystwa Geograficznego we współpracy z Instytutem Gospodarki Przestrzennej i Geografii Społeczno-Ekonomicznej.
Uroczystość otworzyły krótkie wystąpienia gospodarzy i organizatorów: Przewodniczącego Oddziału Szczecińskiego PTG dr hab. Pawła Czaplińskiego, prof. US, Prodziekana ds. studenckich Wydziału, dr. Tomasza Norka, reprezentującego Kolegium Dziekańskie oraz Dyrektor Instytutu prof. dr hab. Grażyny Rosy. Ich słowa powitalne wyznaczyły symboliczne współrzędne wydarzenia, którego motywem przewodnim stały się… granice.
Centralnym punktem obchodów był wykład kalejdoskopowy pracowników Instytutu pod wspólnym tytułem „Geografia granic”. Dziesięcioro uczestników, zgodnie z rygorem niemal kartograficznej precyzji, miało zaledwie pięć minut na przedstawienie wybranego problemu badawczego związanego z granicami. Wystąpienia układały się w przemyślaną narrację: od refleksji nad tym, jak postrzegamy przestrzeń, przez to, jak w niej funkcjonujemy, aż po pytania o to, jak ją porządkujemy, delimitujemy i ograniczamy. Jak przystało na geografów, granice nie były tu liniami końca, lecz raczej punktami wyjścia.
Kulminacją części naukowej był znakomity wykład gościnny „Fascynujące granice”, wygłoszony przez prof. dr. hab. Marka Więckowskiego z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN w Warszawie. Prelekcja pokazała, że granice polityczne, społeczne, kulturowe czy mentalne bywają nie tylko przedmiotem badań, ale również źródłem naukowej fascynacji. I że czasem najbardziej interesujące dzieje się właśnie na pograniczach.
Po części otwartej uczestnicy spotkania kontynuowali dyskusje przy kawie i znakomitych wypiekach w murach Instytutu. Trzeba przyznać, że również w tej części programu granice między debatą naukową a rozmową towarzyską uległy twórczemu zatarciu.
Zwieńczeniem obchodów była refleksja terenowa w towarzystwie naszego Gościa, podczas której, zgodnie z najlepszą tradycją geografii, teoria spotkała się z praktyką. Wspólnie odkrywaliśmy nowe granice Szczecina, przekonując się po raz kolejny, że nawet dobrze znana przestrzeń potrafi odsłonić nieoczywiste horyzonty.
Tegoroczny Dzień Geografa pokazał, że geografia niezmiennie inspiruje do myślenia ponad granicami dyscyplin, perspektyw i map. A jeśli granice rzeczywiście istnieją, to jak udowodniliśmy 23 kwietnia po to, by je badać, interpretować, a czasem z akademicką przekorą także przekraczać.







